
Nazywam się Jimmy Wesley. Dla kolegów Jimm.
Chciałbym leżeć w siódmym niebie i nic nie robić, tylko bawić się jak małe dziecko. Od czasu do czasu zamienić się w dorosłą osobę. Wtedy moje przygody byłby niesamowite. Fruwałbym jak superman! Ratowałbym i broniłbym świat jak spider-man lub Batman! Przed wodospadem śmierci ratowałby mnie Transformer a rany ukajałbym pocałunkiem pięknej kobiety. Samolot (także Transformer) porywałby mnie w przestrzeń kosmiczną.
Po części sam jestem Trasformerem, ale jeszcze o tym nie wiecie.
Moim zadaniem jest pilnowanie świata, aby nikt nie zniszczył niebieskiej planety.
Kuba Rajski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz