Czy fajnie jest być kobietą? Kiedyś myślałam, że naprawdę świetnie, bo przecież nasi mężczyźni traktują nas czasem jak księżniczki. Ale - niestety - kilka lat temu odkryłam okrutną prawdę.
Trzy daty w kalendarzu sprawiły, że dotarło do mnie jak życie potrafi być dla nas kobiet niesprawiedliwe. Dlaczego oni mogą mieć aż trzy swoje święta, a my tylko jedno?! Dziesiąty marca, piąty kwietnia, trzydziesty września… Wykreśliłam te dni ze swojego kalendarza, ale niestety niewiele to pomogło. Postanowiłam więc, że w tym roku będzie inaczej. Zamiast myśleć o potrójnym święcie płci brzydkiej postanowiłam wymarzyć sobie swój idealny Dzień Kobiet. Następnego dnia budząc się rano odkryłam, że ten dzień będzie już jutro. No i co? Już po moim planie, bo jak na razie zero pomysłów. Ale tak łatwo się nie poddam! Zakupy? Fryzjer? Wizyta u kosmetyczki? Zbyt banalne! To musi być coś wyjątkowego!
Kiedy wstałam zaparzyć sobie aromatyczną kawę, zobaczyłam moją córkę, która od samego rana oglądała bajki Disneya i wtedy mnie olśniło. Ja też chciałabym poczuć się tak beztrosko jak ona. Czy ciągle muszę myśleć tylko o pracy i codziennych nużących obowiązkach? Fajnie byłoby móc znowu wrócić do czasów, gdy świat wydawał mi się kolorowy i zabawny, a zarazem taki tajemniczy. Widocznie odkryłam w końcu to, czego od tak dawna mi brakowało. Usiadłam przed komputerem i zaczęłam w pośpiechu przeglądać oferty biur podróży. Już wiedziałam, że nie chcę jakiejś egzotycznej wyprawy, ale marzę o wycieczce do Disneylandu. Może niektórzy postukają się w czoło, gdy usłyszą o moim pomyśle, ale ja uważam, że jest naprawdę świetny. Pamiętam ostatni urlop w Kołobrzegu.
Totalna porażka. Czułam się jak w Big Brotherze. Wszyscy tylko patrzyli na to jakim jeździsz samochodem i na to, jak jesteś ubrany. To była jakaś totalna paranoja! Wycieczka musi przecież sprawiać przyjemność, a nie przysparzać dodatkowych stresów. A wesołe miasteczko z całą pewnością sprawi, że znów poczuję się radośnie. Czy jest ktoś sympatyczniejszy od Myszki Miki? Z pewnością nie!
Dlatego skończyłam pić kawę i szybko wyciągnęłam podróżną torbę z szafy. Zabukowałam bilety do Paryża i właśnie dopinałam torbę, kiedy przypomniałam sobie, że przecież mój mąż siedzi sobie teraz spokojnie w pracy i jeszcze nie wie nic o moich szalonych planach. No tak, ale jak mu to powiedzieć? Sms odpada, muszę zadzwonić. Kiedy usłyszał co wymyśliłam stwierdził, że chyba na starość zwariowałam. Niech mu będzie, ja i tak wiem swoje. Odłożyłam słuchawkę i postanowiłam się niczym nie przejmować. Na szczęście po pół godzinie był już w domu. Od progu się uśmiechnął i wręczył mi tajemnicze pudełeczko. Trochę mnie to zdziwiło, kiedy zobaczyłam w nim okulary przeciwsłoneczne. Ale mój ukochany mąż powiedział, że w Paryżu jest teraz podobno bardzo słonecznie i że życzy mi miłej zabawy. W końcu mogłam więc pojechać. Jednak już w drodze na lotnisko pojawiły się pierwsze wątpliwości: jak tam będzie i czemu właściwie jadę sama? Nie mogłam jednak wrócić. Nie po to przecież postawiłam swój dom do góry nogami, żeby teraz samej sobie popsuć ten jedyny w roku Dzień Kobiet. Kiedy znalazłam się w samolocie wiedziałam, że na pewno będzie on inny niż wszystkie do tej pory. Pobyt w Disneylandzie okazał się strzałem w dziesiątkę.
Od samego wejścia zachwycił mnie zamek Śpiącej Królewny. Tu naprawdę można uwierzyć w bajki. Zaczarowany świat jest cudny, ale prawdziwych wrażeń doświadczyłam w krainie Discoveryland. Gdy wyrzutnia wystrzeliła mnie w przestrzeń kosmiczną zobaczyłam przed oczami gwiazdy. Z miękkimi nogami, ale nad wyraz szczęśliwa stanęłam z powrotem na ziemi. A wieczorem wspaniałe widowisko barw sprawiło, że mój świat znów był kolorowy, tak jak przed laty. Szkoda że ten dzień tak szybko się skończył. Kiedy wróciłam do domu mój mąż patrząc mi w oczy stwierdził, że chyba w końcu znalazłam to co zagubiłam- radość życia i powiedział mi, że jeśli znów kiedykolwiek ją zgubię to on osobiście kupi mi bilet do Paryża, do krainy dziecięcych fantazji.
Tekst bierze udział w konkursie Wiadomości24.pl, organizowanym z okazji Dnia Kobiet. Stawką w nim jest wycieczka dla dwojga do Werony.
piątek, 29 maja 2009
Łódź: Teofilów City

Kasia, Marcin, Sylwia to super team. Od kilku lat to właśnie Oni dbają o to, aby aby dzieci i młodzież z szarego blokowiska miały gdzie bezpiecznie spędzać czas po szkole.
To dzięki ich pracy młodzi ludzie mogą liczyć na wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych, ale również bezpiecznie i przyjemnie spędzić czas wolny od szkolnych zajęć i domowych obowiązków. W Ogrodzie Jordanowskim mogą odrobić lekcje i uczyć się podstaw języka angielskiego. Tutaj też organizowany jest wypoczynek letni i zimowy w formie półkolonii z bogatą ofertą programową.
Katarzyna Janus jest głównym moderatorem działań podejmowanych w tym miejscu, jest pomysłodawcą i organizatorem m.in.: konkursu na Najciekawszą Kartkę Wielkanocną, który współtworzą wszyscy wspólnie. W poprzednich sześciu edycjach brały udział placówki z województwa łódzkiego. W tym roku napłynęły prace z całej Polski, w liczbie 360 kartek!
Oficjalne wręczenie nagród odbyło się 8 kwietnia o godzinie 17. Nagrody i wyróżnienia były przyznawane w trzech kategoriach wiekowych (przedszkolaki, klasy I-III, klasy IV-VI). Wystawę z nadesłanych prac można oglądać od poniedziałku do piątku, w godzinach 10-18, w świetlicy Ogrodu Jordanowskiego przy ul. Traktorowej 37a do końca kwietnia.
Wszystkich zainteresowanych prosimy o wcześniejsze uzgodnienie terminu (nr telefonu 042 652 11 52).
Ogród Jordanowski mieszczący się na Teofilowie przy ulicy Traktorowej 37a jest filią Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr 1 w Łodzi. Fotorelacje dostępne na stronie http://www.domkultury.com.pl.
Emocje w obiektywie

Wystawa zdjęć reporterskich Photo Leader School jest już do obejrzenia...
Uroczyste otwarcie wystawy i wręczenie nagród oraz wyróżnień odbyło się 14 stycznia o godzinie 17.00 w Młodzieżowej Galerii Debiutów Centrum Zajęć Pozaszkolnych nr 1 w Łodzi przy ulicy Zawiszy Czarnego 39. Jury w składzie: Barbara Krzemińska-Sobczyk (przewodnicząca) artysta plastyk, wicedyrektor Centrum Zajęć Pozaszkolnych nr 1 w Łodzi (CZP), Marcin Rosiak dyrektor Leader School Łódź Teofilów oraz Marcin Derengowski, specjalista public relations „Pracownia dziennikarska” CZB nr 1 w Łodzi, zapoznawszy się ze 108 zdjęciami nadesłanymi na konkurs, postanowiła przyznać pięć nagród indywidualnych i siedem wyróżnień indywidualnych.
Z trudnym zadaniem wykonania zdjęć o charakterze reporterskim zmagali się uczniowie klas licealnych i gimnazjalnych z całej Łodzi. Inspiracją do powstania zdjęć miał być najważniejszy i najbardziej prestiżowy konkurs fotografii prasowej na świecie od ponad pół wieku - World Press Photo. Mamy nadzieję, że pierwsza edycja tego konkursu przyczyni się do wzrostu zainteresowania młodych ludzi fotografią jako jedną z dziedzin sztuki oraz pozwoli realizować swoje pomysły na fotografie podobne charakterem do tych, które zdobywają uznanie międzynarodowe.
Nagrody otrzymali:
I Miejsce - Róża Armacka, XXXII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. Haliny Poświatowskiej
II Miejsce - Piotr Kiełbik, XXXII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. Haliny Poświatowskiej
III Miejsce ex equo - Adrian Szadowiak, XXX Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. ks. bp Ignacego Krasickiego
III Miejsce ex equo - Justyna Kusowska, Gimnazjum 34 im. Krzysztofa K. Baczyńskiego
III Miejsce ex equo - Monika Janasik, XXXII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. Haliny Poświatowskiej
Wyróżnieni zostali :
- Natalia Misztela, Michał Kwiatkowski, Majka Marika, Sylwia Krysiak, Michał Chyliński - XXXII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. Haliny Poświatowskiej;
- Dominika Dudzik, II Liceum Ogólnokształcące w Łodzi im. Gabriela Narutowicza
- Angelika Malinowska, Gimnazjum nr 53
Ponadto na wystawie można zobaczyć prace: Pawła Staniszewskiego, Marty Rosińskiej, Oli Korczyńskiej, Marty Drożdżal, Mateusza Nowaka, Doroty Świętek, Marzeny Giewartowskiej, Natalii Krajewskiej, Anny Sobolewskiej, Joanny Kowalczyk, Izabeli Rzeszotek, Agnieszki Kobyłeckiej, Inez Ali.
Zdjęcia z rozdania nagród na stronie www.domkultury.com.pl/foto
Zapraszamy do obejrzenia wystawy.
Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr 1 w Łodzi
91-818 Łódź, ul. Zawiszy Czarnego 39
Subskrybuj:
Posty (Atom)