
Od pewnego czasu obserwujemy u fotografujących aparatami cyfrowymi modę na konwersję kolorowych zdjęć na fotografie czarno-białe. Jest to łatwe pod względem technicznym - wystarczy jedno kliknięcie w programie graficznym. Ale o wiele trudniejsza jest decyzja, czy dane zdjęcie powinno być rzeczywiście w czerni i bieli, czy lepiej, aby pozostało kolorowe. Wymaga to trochę wiedzy na temat tego, jak oddziałuje fotografia czarno-biała.
Przede wszystkim fotografia czarno-biała jest najprostszym sposobem i najciekawszym, aby uciec od banału rejestracji rzeczywistości w kolorze. Nasze oczy widzą świat w kolorze, dlatego takie zdjęcia nas nie zaskakują. Trzeba naprawdę dużo inwencji i umiejętności, aby znaleźć interesujący sposób na pokazania otaczającej nas kolorowej rzeczywistości, dlatego profesjonalna fotografia jest o wiele trudniejsza. Jak więc prawidłowo podjąć decyzję, czy dane zdjęcie powinno być czarno-białe?
Chyba nie ma prostej reguły, którą można zastosować w tym wypadku. Dzieło jest efektem naciśnięcia migawki w naszym sprzęcie. Ale nim to nastąpi, trzeba mieć pomysł, koncepcję na kadr. Ustawienia i pomysł to tak naprawdę sukces fotografów, którzy potrafią przełożyć język reguł na efekt uzyskany podczas sesji.
Osobą, która w Łodzi umie tłumaczyć i uczyć młodych ludzi fotografować jest m.in. Piotr Gmosiński z Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr 1 w Łodzi. Ten ekspert tłumaczy, wyjaśnia, zachęca do fotografowania w sposób tradycyjny. Jest to jeden z niewielu zwolenników i propagatorów fotografowania aparatami analogowymi oraz wywoływania i obrabiania klisz w ciemni. Jego celem jest łączenie podczas swoich zajęć metody tradycyjenj fotografii z nowoczesnością i kreatywnym oraz konceptualnym podejściem do sztuki.
W kolejnym materiale postaramy się dotrzeć do Pana Piotra Gmosińskiego i porozmawiać szerzej o jego parcy z młodymi artystami. Dzisiaj jeśli chcecie, możeci mu wysyłać pytania na e-mail: list@domkultury.com.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz